poniedziałek 23 Styczeń 2012

Mężczyzna na diecie

dieta

Ciągle mówi się, że odchudzanie to problem kobiet. Można odnieść wrażenie, że właściwie dla nich zostało stworzone. Wszędzie widzimy panie zmagające się tłuszczem po porodzie, po rozstaniu z mężem, czy też jeszcze przed rozstaniem… A gdzie miejsce dla mężczyzn? Jak oni mają pozbyć się zbędnych kilogramów?

Odchudzanie po męsku
Po pierwsze mężczyzna podczas diety ma lżej. Standardowo nie jest ona aż tak bardzo restrykcyjna. Dodatkowo nie zmusza ona panów do tak dużych ograniczeń jak te, którymi nierzadko katują się panie. Stąd pewnie częste zaskoczenie wśród co niektórych par, które spróbowały diety dla dwojga. Mężczyzna chudł w oczach, jego partnerka zaś miała słabsze wyniki. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest tzw. otyłość brzuszna, z którą – wbrew rozpowszechnionym opiniom – łatwo się pożegnać. Tylko w teorii brzmi to banalnie, nie jest jednak w rzeczywistości takie proste. Dlatego należy udać się do specjalisty, który doradzi jak połączyć przyjemne z pożytecznym.

Od słów do czynów
Każdy z panów powinien od dziś wypisać sobie na lodówce kilka podstawowych czynności, na które powinien szczególnie zwrócić uwagę. Na samej górze tej listy powinno pojawić się pisane drukowanymi literami „STOP CHIPSOM, GŁUPCZE”. Dlaczego? Musi on zrozumieć, że nadszedł czas zacząć unikać wszelkiego rodzaju przekąsek typu chipsy, chrupki, paluszki czy orzeszki. Przekąski do meczu są pierwszym i najważniejszym artykułem spożywczym, który idzie podczas walki z nadwagą w odstawkę. Musi również pożegnać się potrawami smażonymi na głębokim oleju. Podobnie powinno stać się z sosami, białym pieczywem czy serem żółtym. Od tej pory będą one bardzo rzadkim gościem na jego talerzu. Ponadto istnieją jeszcze dwa bardzo ważne elementy, dla których każdy pan musi zmniejszyć miejsce w swoim tygodniowym jadłospisie. Są nimi cukier i alkohol. Mamy świadomość bólu, z jakim takie rozstanie się wiąże, ale innego wyjścia nie ma. Jak mus to mus. Bez nich proces spalania tkanki tłuszczowej będzie przebiegać o niebo lepiej.

W podskokach
Sport to zdrowie, więc koniec z przesiadywaniem przed telewizorem. Mecz z kolegami nie musi już oznaczać oglądania go przy piwie w barze. Może warto poczuć się jak Lato podczas Mundialu i zacząć strzelać bramki?

Źródło; www.facet.interia.pl

Dodaj komentarz

Powered by WordPress | Realizacja Canelle